Camino Primitivo – Aleksandra

P1040603-Kopia

Camino Primitivo… czyli droga pierwotna, pierwszy szlak wiodący do grobu św. Jakuba Większego. Razem z mężem pokonaliśmy ją w drugim roku naszego małżeństwa. To był niezwykły test naszego związku… 350 km marszu przez góry, błądzenia we mgle, walki z sobą samym i z Drugim Człowiekiem. Ale także ogromna dawka cierpliwości, serca obcych ludzi, którzy są jednocześnie tak nam bliscy.

Na zdjęciu jesteśmy radośni, pogodni, ale za chwilę dowiemy się, że miast kilku kilometrów czeka nas ich ponad 10. W górach i 35 st. C to sporo… To będzie bardzo długi i bolesny dzień. Ale po nim przyjdzie i parę pięknych chwil. Tak jak w życiu…

Czy pokonałam siebie? Nie miałam wyjścia! Odwrót byłby niemożliwy i niehonorowy. Jakie bariery przekroczyłam? Wiele, bardzo wiele. Dotarło do mnie, jak mało potrzeba, by żyć szczęśliwie, pięknie. Tych kilka rzeczy w plecaku dźwiganym mozolnie każdego dnia i w każdą pogodę uświadomiło mi, że niczego z tego świata nie zabierzemy ze sobą; i że przedmioty są potrzebne, ale nie niezbędne! Jest natomiast Coś, bez czego żyć nie sposób- to Miłość, do siebie i Drugich. Tylko ona ocala od nicości.