Efekt Motyla – Marta

IMG_0893

 

Wyzwanie, które odmieniło moje życie jest na pozór banalne, ponieważ wyjazd na wakacje w Tatry, jest dość popularną formą spędzania wakacji.

Tłumy turystów zalewają rokrocznie Zakopane, a wielu z nich wyrusza też w góry. Podobnie było ze mną w roku 2009, z tym wyjątkiem, iż na pozór zwykły urlop odmienił całe moje życie.

Od zawsze lubiłam przyrodę i aktywne spędzanie wolnego czasu. Jednak nie mogłam powiedzieć, że było to moją prawdziwą pasją. Wszystko zmieniło się, podczas pierwszego wspólnego wyjazdu z moim chłopakiem. Zakopane zauroczyło nas, jednak pragnęłam wyjść w prawdziwe góry. Korzystając z rewelacyjnej pogody, postanowiliśmy przejść przez Czerwone Wierchy. Byliśmy do takiej wycieczki kompletnie nieprzygotowani i ze wstydem wspominamy nasz ówczesny ubiór, zwłaszcza obuwie.  Wszystko to widać jak na dłoni, na załączonym przeze mnie zdjęciu. To jednak wtedy mi zupełnie nie przeszkadzało. Byłam po prostu zakochana w krajobrazie i pewna, że jeszcze tu wrócę.

Tatry wywarły na mnie tak wielkie wrażenie, że skompletowanie odpowiedniej garderoby i kolejne wyprawy, były już tylko kwestią czasu. Od tamtej chwili zmieniło się bardzo wiele. Zostałam pilotem wycieczek, a także uczestnikiem kursu przewodników beskidzkich. Góry zapuściły głębokie korzenie w moim sercu. Mimo, iż obecnie Tatry kocham na równi z Beskidami czy Bieszczadami, to te pierwsze zawsze będą dla mnie wyjątkowe. Czerwone Wierchy zaś, są dla mnie symbolem przemiany. Mimo, że dziś uważam ich przejście za proste, lubię je chyba najbardziej ze wszystkich tatrzańskich szlaków.

Gdy wspominam to wydarzenie, na myśl przychodzi mi film „Efekt Motyla”, gdyż czasem nawet niewielkie wyzwanie potrafi odwrócić całe życie do góry nogami. Mimo, iż moje życie staje się coraz większą przygodą, wiem, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie tamta fascynacja. Może to po prostu przeznaczenie?