Jądro życia – Weronika

P1040434

Człowiek – jaki jest, do czego jest zdolny – zawsze był w centrum moich dociekań. Chęć poznania odpowiedzi na pytanie, jak zmienia wydarzenie graniczne i jaka siła rodzi się w człowieku w sytuacji wielkiego zagrożenia, ukształtowała moje wybory życiowe : studia psychologiczne z jednej strony, a wychodzenie z własnej strefy komfortu z drugiej. Nurkowanie głębinowe, freediving, skoki ze spadochronem; wyjazd i mieszkanie w Hiszpanii, samodzielna czteromiesięczna praca po Indiach, praca psychologa w gimnazjum ;), a w końcu… Małżeństwo :) – zawsze szukałam okazji do zanurzenia się w życiu. Myślałam, że nie można wykazać się większą odwagą, niż zostawić wszystko i rzucić się w nową, odległą kulturę lub z pełną świadomością wejść w związek małżeński. Aż nie nadeszło TO doświadczenie, prawdziwie intensywne przeżycie, które sprawiło, że życie chwyciło mnie za każdą komórkę nerwową, ze strachu odebrało mi mowę i wyciągnęło ze mnie pokłady sił i emocji, które nie ujawniły się w żadnych innych okolicznościach. Pojawiła się Maleńka, a ja rozpadłam się na kawałki i poskładałam w nowej postaci, w której czuję o wiele mocniej. Podwójnie? Urosło mi drugie serce, oczy, przybyły nienazwane zmysły. Wyścigi? Skoki? Ekstremalne podróże? Dopiero dotyk Maleńkiej dłoni był prawdziwie granicznym, obezwładniającym, przerażającym i odmieniającym doświadczeniem. Dotknęłam jądra życia.