Na własnych nogach – Piotr

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

Historia mojego zdjęcia zaczęła się 14 lat temu, gdy miałem za sobą rok życia.
Rok życia, który mijał spokojnie, ale monotonnie. Całe dnie spędzałem na leżeniu na plecach ( a później już nawet na brzuchu, z czego byłem bardzo dumny ) i „statycznej” zabawie z rodzicami. Byłem bardzo ciekawy świata i bardzo chciałem, wreszcie mieć możliwość poznawania świata na własną rękę, samemu, na własnych nogach, a nie na rękach rodziców. Wydawało mi się to niemożliwe i nie miałem pojęcia jak mógłbym stanąć na własnych nogach i poruszać się jak mama i tata.
Pewnego zimowego dnia, rodzice zabrali mnie do ich znajomego, Łukasza. jak zwykle przed wyjściem rodzice ubrali mnie i wynieśli do auta, którym pojechaliśmy w kierunku domu Łukasza. Kiedy tam dotarliśmy, pierwszą rzecz,którą zauważyłem był fakt, iż na podłodze zalegała gruba warstwa kurzu. Z obrzydzeniem pomyślałem o chwili, kiedy będę musiał opuścić ręce mamy na rzecz tej tej brudnej podłogi. Więc w chwili, gdy mama chciała mnie już położyć, zaparłem się nóżkami i ku mojemu zdziwieniu stanąłem. Stanąłem na własnych nogach ! To było niesamowite ! Zobaczyłem świat z nowej, fascynującej perspektywy .
Po tym wydarzeniu zrozumiałem, że wszystko jest możliwe i że świat stoi otworem. Później szybko nauczyłem się chodzić i z wielkim zapałem odkrywałem nowe, nieznane mi dotąd rzeczy i zjawiska.