Nasze smutki i radości – Lucyna

małe

 

Moim największym wyzwaniem było zebranie w sobie na tyle dużo sił i odwagi, by (mimo ciężkiej choroby, mimo braku pracy i mimo posiadania 2 małych dzieci i braku wsparcia w najbliższych ) odejść od męża kata, poniżającego mnie i dzieci. Wymagało to ode mnie dużo woli walki, samozaparcia, wielu przepłakanych nocy, znalezienie pracy mimo braku doświadczenia zawodowego i przeciwwskazań zdrowotnych.

Dzięki swojej decyzji odmieniłam swoje życie ,odkryłam w sobie pasję jaką jest fotografia,zorganizowałam swój 1 wernisaż fotograficzny, poznałam wielu cudownych ludzi na swojej drodze, zaczęłam zarabiać dodatkowo na fotografii i spełniać swoje marzenia.

Kolejnym moim osiągnięciem było poznanie swojej 2 połówki. Osoby, która pokochała mnie, moje dzieci, zamieszkała z nami i dzieli z nami nasze smutki i radości.