„Odważ się by nie przerdzewieć w porcie!” – Izabela

Sokoliki

„Odważ się by nie przerdzewieć w porcie!”
Kocham robić zdjęcia. To jest to, co nadaje mojemu życiu smaku, sprawia, że chce mi się wstawać, nawet bardzo wcześnie, przed kurami. Pakuję wówczas sprzęt, rozespana potykam się o kapcie, w plecaku ląduje termos z herbatą, ubieram się jak wyprawę na K2, wsiadam na pokład wehikułu i jadę czym prędzej w plener. Utrwalam niepowtarzalne widoki, by później móc się nimi podzielić i zachwycić się pięknem otaczającego świata. To daje mi radość i satysfakcję.
Inspiruje mnie przyroda, ale także niezwykli ludzie, których niekiedy mam niezaprzeczalną przyjemność spotkać na szlaku. Takie spotkania zapadają mi w pamięć na długo, gdyż są dla mnie dowodem na to, że warto się odważyć wyjść z domu, zaufać sobie, darować sobie wymówki i wykręty i spojrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy.

Na szczyt dotarłam  na długo przed wschodem słońca, ciemność spowijała wszystko dookoła…czekałam…aparat na statywie w pogotowiu, bo nigdy nie wiadomo…Zaczęło świtać, wzrok miałam skierowany w stronę miejsca gdzie według moich przewidywań będzie wschodzić słońce. Nagle moim oczom ukazał się niezwykły widok…
Zachwycona nie mogłam oderwać oczu od małej „fasolki” z człowiekiem w środku…

Ryzykant, co do tego nie ma wątpliwości. Zawieszony między skalnymi występami, jak pająk na pojedynczej jedwabistej nici, może doświadczyć otwartej przestrzeni, czystego nieba upstrzonego leniwie toczącymi się obłokami, nocą zaś usianego gwiazdami, sycić oczy przebogatą paletą barw i niespiesznie odetchnąć mroźnym powietrzem, w którym można wyczuć pierwsze oznaki zbliżającej się zimy. I ta cisza, w której niemal słyszysz własne myśli… Poczułam się prawie jak intruz.

Wiem już czego chcę… na wiosnę  zapisuję się na kurs boulderingu!

Są tacy, co marzą, i tacy, którzy traktują marzenia jak wyzwania, którym są gotowi stawić czoła. Opuszczają bezpieczny z pozoru port, gdyż niezrealizowane marzenia są jak rdza, powoli zjadają człowieka od środka.
Pora wyruszyć na pełne morze…