Plaża – Marcin

SONY DSC

Żar leje się z nieba, w nosie kręci kurz, a po plecach płyną strużki potu. Korek ciągnie się kilometrami a telefon dzwoni co chwilę. Nerwowo podkręcam klimatyzację i ściszam radio, już nawet ono przeszkadza. A przecież już tak blisko…

Tysiące sekund później siadam na znajomo białym piasku, zanurzam w nim dłonie i biorę głęboki wdech. Wzrok bezwiednie wędruje na horyzont, za którym czeka przygoda i obietnica wolności. Przypominam sobie, że istnieje świat poza tym codziennym…

Obok przebiega dziewczynka i uśmiecha się do mnie, pewnie dlatego, że sam od minuty się uśmiecham….