Pokonać swój strach – Kinga

 

Zdjecia-oznaczone-gwiazdka35

 

Może wyda się to komuś blachą sprawą ale dla mnie wejście na szczyt wieży zamkowej, było nie lada wyczynem. Mam okropny lęk wysokości i przy wejściu na stołek nogi mi się trzęsą.

Tym razem zrobiłam to dla synka, który marzył o wejściu na wieżę. Schody, były bardzo wąskie i strome a ja na dodatek trzymałam na rękach półtoraroczną córeczkę. Kiedy weszłam na górę byłam z siebie dumna. Jednak nie wiedziałam co mnie jeszcze czeka za chwilę -zejście na dół.

Po krętych schodach, gdzie cały czas widziałam pod nogami jak wysoko się znajdujemy i jak daleko jeszcze do ziemi. Kiedy zeszłam trzęsłam się jak galareta, nogi mi się same uginały, pot ciekł po skroniach, ręce bolały od dźwigania córeczki, ale w sercu i umyśle czułam straszną lekkość i zadowolenie. Pokonałam swój strach -dla moich dzieci i dla samej siebie również i to nie tylko z wysokości stołka ;)