Przełamując fale – Danuta

20090717125

Moją ogromną barierą do pokonania była woda. Bałam się jej nie dlatego, że miałam jakiś przykry incydent lub wypadek… Od małego miałam sny, w których np. wpadałam do studni topiąc się, lub skoczyłam z góry – w dół morza albo nastąpił koniec świata, zalewając i niszcząc wszystko w około. Długo opierałam się przed wakacyjnymi kąpielami, ponieważ woda była dla mnie złowroga. Dopiero dzięki cierpliwości i zacięciu mojego męża, w pokonaniu tych barier udało się powoli je przełamać. Teraz już wspólnie korzystamy z tego dobrodziejstwa natury. Zawsze pozostanie we mnie cień nieufności, ponieważ woda jest wielkim i niebezpiecznym żywiołem lecz i tak jestem dumna że pokonałam swoje słabości.