Psiak wybawca – Anna

mój-wybawca

 

 

Córka mojej przyjaciółki panicznie bała się zostawać sama w domu. Chociaż chodziła już do III klasy, to nie można było bez niej nawet wyrzucić śmieci.

Długie rozmyślania, co zrobić, aby się w końcu przełamała, doprowadziły do zakupu psa. Oczywiście sukces nie przyszedł z dnia na dzień, ale pomysł okazał się być trafiony. Nadszedł dzień, w którym Zuzanka zdecydowała się podjąć wyzwanie i pierwszy raz zostać sama… a raczej z psem. Oczywiście pierwsze wyjście mojej przyjaciółki było symboliczne, ale tego dnia jej córka powoli zaczęła przełamywać bariery…