Ten moment – Aleksandra

1

 

Od dziecka lubiłam tworzyć. Najpierw małe rysunki, później odważniejsze obrazy, mroczne klimatem w okresie nastoletniego buntu.

Następnie było projektowanie i wykonywanie biżuterii, którą przed pójściem w świat zapragnęłam zatrzymać dla siebie w formie zdjęcia. I tak rozpoczęła się przygoda z fotografią… do szuflady. Zdjęcia robiłam gdzie tylko się dało, wywoływałam, zakładałam kolejne albumy i chowałam do szafy. Później przyszły bardziej praktyczne foldery z jpg-ami na komputerze.

Założyłam rodzinę, urodziłam dziecko. I nagle dostałam kopa do działania i poczułam, że jak nie teraz to nigdy! Rozpoczęłam studia na Wydziale Sztuki, kierunek bardzo szeroki – Edukacja Artystyczna w zakresie Sztuk Plastycznych. Najgorsze dla mnie były przeglądy prac, zawsze od nich stroniłam – nie umiałam pokazywać publicznie swojej twórczości.

Na trzecim roku jako specjalność wybrałam fotografię. Wykonałam dyplom pt. „Pasja tworzenia”, by skupić się na procesie twórczym, modelami stali się koledzy i koleżanki ze studiów, artyści, których obserwowałam przy pracy. I w końcu nadszedł dla mnie ten Najtrudniejszy Dzień – publiczna wystawa prac i obrona dyplomu.

I to właśnie dla mnie jest ten moment, kiedy przełamałam bariery, gdy doświadczyłam pozytywnego odbioru mojej twórczości! Obroniłam dyplom i rozpoczął się dla mnie nowy etap w życiu. Mam za sobą kilka indywidualnych wystaw, wychodzę z cienia ze swoim widzeniem sztuki. Gdyby nie to, że podjęłam pierwsze wyzwanie, nadal moje prace zajmowałyby tylko kolejne megabity w komputerze. Moje przełamanie granic nie wiąże się z fizycznym wysiłkiem, ale na zawsze odmieniło moje życie.