Warto odsuwać swoje uprzedzenia – Marzena

DSCF0073

 

Choć jestem pasjonatką Francji i jej kultury, co jest związane z moim kierunkiem studiów, to jakoś nigdy nie byłam przekonana co do kuchni francuskiej.

Mimo tego, że spędziłam we Francji pół roku to nie przekonałam się do jedzenia wielu rzeczy tj małże, ostrygi, kraby, raki, żaby… Jestem raczej tradycjonalistką jeśli chodzi o kuchnie. Ale los tak chciał, że zmieniłam swoje upodobania kulinarne, a stało się to w Sylwestra 2013/2014.

Pojechaliśmy z mężem do naszej przyjaciółki do Paryża i ona zaserwowała nam typową kuchnię francuską Na stole pojawiło się wszystko to, czego wcześniej unikałam. Postanowiłam przełamać swoja barierę, swoje uprzedzenia i spróbowałam… od tamtego czasu stałam się prawdziwa fanka kuchni francuskiej.

Skosztowaliśmy w Paryżu ślimaków, ostryg, krabów, małż i krewetek…. zakochaliśmy się w tym jedzeniu i teraz raz na jakiś czas na naszym stole goszczą np ostrygi. Często ja je kupuję bo wiem, że to afrodyzjak, więc podaję je mężowi by cieszyć się potem cudownymi chwilami z mężem Warto pokonywać bariery kulinarne, warto odsuwać swoje uprzedzenia, bo jeśli tego nie robimy nie wiemy nawet co tracimy,,,