Wizyta w ZOO – Piotr

IMG_2197-Kopiowanie

Rodzinny wypad do zoo z rodzeństwem, siostrą rodzoną najmłodszą i dwójką sióstr stryjecznych, z którymi kontakt jest bardzo utrudniony z przyczyn antyrodzinnych. Musiałem wyszczególnić tą zależność, aby przedstawić moment przełamywania barier.

Zwykły cało dzienny wypad do zoo z rodziną zamienił się w niezwykła podróż w czasy dzieciństwa. Gdy my już dorośli, mądrzy stajemy się coraz bardziej zarozumiali i dumni z swojej nowej pracy, zapominamy o rzeczach najważniejszych rodzinnie i bez względnej akceptacji w stosunku do osób z którymi tak wiele nas łączy.

Zwiedzamy zoo czas upływa, a my coraz bardziej pochłonięci zabawą uśmiechamy się, śmiejemy, biegamy naśladujemy odgłosy zwierząt. Już nie czujemy bariery wieku jaka nas oddziela, powoli zamykają kolejne dziedzińce dla zwierząt, ludzie opuszczają zoo. Zostajemy tylko my, obsługa nas powoli wyprasza, opuszczamy wysoki ogrodzenie warszawskiego zoo z świetnymi humorami bez barier miedzy nami.